Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lukier plastyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lukier plastyczny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2011

Dzisiaj torty

Ponieważ od dni paru jestem na diecie lekkostrawnej i mało co gotuję ciekawego (chyba, że za ciekawą rzecz uznacie potrawkę z kurczaka z ryżem), a blog musi żyć - dzisiaj pochwalę się tortami, jakie zrobiłam w ciągu ostatniego roku. Każdy z nich jest na biszkopcie z kremem maślanym w różnych smakach. Ale najlepszą zabawą było oczywiście dekorowanie, czyli zabawa lukrem plastycznym. Jest to cudowny wynalazek, dzięki któremu nawet taki mało dokładny i roztargniony człek jak ja może robić torty jak z obrazka.

Zapraszam do oglądania.

Pierwszy tort z lukrem plastycznym - na urodziny mhroocznej koleżanki.


Daję słowo, że kształt kapelusika wyszedł niechcący... Ale jubilatce się podobał. ;)


Pierwszy tort "na zamówienie" - na 18. urodziny siostry koleżanki. Kwiatek nastręczył trochę trudności, ale summa summarum wyszło chyba nieźle.


Tort prezent - na prezent dla przyjaciela.